← Blog

Dostępność w muzeach: aplikacja Buonconsiglio App pokazuje, że da się to zrobić (już teraz)

Dostępność w muzeach: aplikacja Buonconsiglio App pokazuje, że da się to zrobić (już teraz)

Wprowadzenie

27 marca 2026 roku, w sercu Trydentu, odbyła się oficjalna prezentacja aplikacji Buonconsiglio App: bezpłatnej aplikacji stworzonej po to, by zwiedzanie zamku Buonconsiglio było dostępne dla różnorodnych odbiorców, z czterema dedykowanymi trasami i długą historią współprojektowania w tle.

Wydarzenie zgromadziło zespół działów edukacyjnych muzeum, badaczy z CIMEC przy Uniwersytecie w Trydencie, przedstawicieli ENS (Krajowego Stowarzyszenia Osób Niesłyszących), Włoskiej Unii Niewidomych i Słabowidzących oraz założycieli amuseapp. Pełna sala już sama w sobie mówiła wiele o charakterze tego projektu: to nie jest kolejna zwykła aplikacja, lecz efekt lat prawdziwego słuchania odbiorców.

Problem, którego nikt nie chce dostrzec

We Włoszech ponad 3,1 miliona osób żyje z niepełnosprawnością. Do tego dochodzi około 600 tysięcy osób w spektrum autyzmu i ponad 270 tysięcy uczniów ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się (DSA). Mimo to tylko 9,3% tej populacji odwiedza kina, teatry lub muzea, wobec 30,8% wśród reszty społeczeństwa.

Bariery architektoniczne w ostatnich latach nieco się zmniejszyły: ponad 50% włoskich muzeów dysponuje rampami, windami i dostępnymi udogodnieniami. Ale odsetek ten spada poniżej 20%, gdy mowa o projektach dedykowanych niepełnosprawnościom sensorycznym lub poznawczym.

Najtrudniejszy do rozwiązania problem, krótko mówiąc, nie jest fizyczny. Jest komunikacyjny.

Osoba z niepełnosprawnością słuchu, oglądając film bez napisów, widzi jedynie obrazy przesuwające się w ciszy. Osoba z niepełnosprawnością poznawczą, stojąc przed nadmiernie technicznym panelem, znajduje tekst, który nie mówi jej językiem. Osoba z niepełnosprawnością wzroku w sali pozbawionej audiodeskrypcji znajduje się w przestrzeni, w której znaczna część treści jest po prostu niewidoczna.

Projekt o głębokich korzeniach

Zamek Buonconsiglio nie jest nowicjuszem, jeśli chodzi o dostępność. Jak przypomniał podczas wydarzenia zespół działów edukacyjnych, pierwszy projekt sięga 2006 roku, ówcześnie pionierskiej inicjatywy o nazwie „Contatto al Museo” („Kontakt w Muzeum”), i od tego czasu muzeum wypracowało metodę: najpierw słuchać, potem projektować.

„Ten proces sprawił, że bardzo się rozwinęliśmy, także zawodowo, jako pracownicy muzeum” podkreślono podczas prezentacji. Zasadą przewodnią było hasło „nic o nas bez nas”: projektować nie tylko dla osób z niepełnosprawnościami, ale z nimi.

W tym sensie Buonconsiglio App nie powstała na podstawie briefu technicznego. Powstała z grup fokusowych z udziałem osób z niepełnosprawnością wzroku, słuchu i poznawczą, z wielokrotnych testów, z informacji zwrotnych, które zmieniły konkretne decyzje projektowe.

Najbardziej wymowny przykład? Ciemne tło aplikacji. Pierwotny pomysł zakładał jasny interfejs, spójny ze stroną instytucjonalną. Ale podczas testów z użytkownikami słabowidzącymi jasno wyszło na jaw, że jasne tło powoduje istotne problemy wzrokowe. Rezultat: aplikacja ma ciemne tło. Nie ze względów estetycznych, lecz dlatego, że poprosiły o to osoby, które z niej korzystają.

Cztery trasy, jedna wizja

Buonconsiglio App zbudowana jest wokół czterech odrębnych tras, pomyślanych tak, by odpowiadać na realne potrzeby zwiedzających:

1. Trasa standardowa Pomyślana dla szerokiej publiczności (turystów, mieszkańców, rezydentów), oferuje orientację w przestrzeni i podstawowe treści pozwalające zrozumieć historię zamku i jego kolekcji. Złożone miejsce, które często dezorientowało zwiedzających.

2. Trasa dla rodzin Zaprojektowana z myślą nie o uproszczeniu treści, lecz o uczynieniu ich bardziej angażującymi. Tu do gry wchodzi rzeczywistość rozszerzona: rzeźby i obrazy ożywają i opowiadają własną historię. Sposób na przybliżenie dzieciom historii bez jej trywializowania.

3. Trasa w języku migowym włoskim (LIS) Jeden z najbardziej innowacyjnych aspektów projektu. Filmy w LIS zostały nagrane z udziałem dwóch tłumaczy, wybranych również z uwzględnieniem regionalnych odmian języka migowego, szczegółu, który wielu ignoruje, ale który zespół nauczył się doceniać w trakcie pracy. Jedna z dwóch tłumaczek, Valentina Vani, współpracuje z Carlo Di Biase, niesłyszącym wykładowcą historii sztuki, który pracuje nad wprowadzeniem neologizmów w LIS dla abstrakcyjnych pojęć z historii sztuki. Praca wykonana przy tej aplikacji w niewielkim stopniu przyczynia się do szerszego projektu językowego.

4. Trasa dla osób z niepełnosprawnością wzroku Szczegółowe audiodeskrypcje dzieł i przestrzeni, uzupełnione systemem samodzielnej orientacji za pomocą czujników Bluetooth Low Energy rozmieszczonych w salach. System prowadzi zwiedzającego za pomocą głosowych wskazówek dotyczących kierunku i odległości, sygnalizuje zmiany trasy i pozwala poprosić personel o pomoc. Samodzielność, jak przypomniał podczas wydarzenia przedstawiciel UICI, jest kluczowym wymiarem jakości doświadczenia.

Technologia jako środek, a nie cel

Podczas prezentacji Marco Da Rin Zanco, współzałożyciel i CEO amuseapp, odczytał komunikat prasowy Ministerstwa Kultury sprzed kilku dni. Mówił on o przyszłej wizji: przekształcenia muzeów z narzędzi informacyjnych w zdolne platformy, wykorzystujące AI, personalizację oraz dostępność sensoryczną i poznawczą.

„Uśmiechnąłem się” powiedział Marco, „bo ta grupa specjalistów zaczęła myśleć o tym wszystkim kilka lat temu. To, co dziś prezentowane jest na poziomie krajowym jako innowacyjne, tutaj jest już rzeczywistością”.

Ten komentarz nie był przechwałką, lecz spostrzeżeniem na temat systemowego opóźnienia branży oraz tego, jak wiele znaczy chęć, by zacząć wcześniej.

Od strony technologicznej realizacja nie obyła się bez wyzwań. Czujniki do nawigacji wewnątrz budynku wymagają skomplikowanej kalibracji, która zależy od materiałów sufitu. Modele generatywnej sztucznej inteligencji, wykorzystywane do części treści, nie pozwalają generować scen zawierających nagość, co stanowi istotne ograniczenie w zamku przechowującym dzieła renesansowe. Każda przeszkoda wymagała konkretnych rozwiązań, opracowanych w ścisłym dialogu z zespołem muzeum.

Ostateczny rezultat, który w ostatnich miesiącach osiągnął wersję 13 lub 14 aplikacji, to produkt, który Marco określił nie jako „kolejną aplikację”, lecz jako „zupełnie inny wszechświat”. Nie dla efektu, lecz dlatego, że stoi za tym metoda: zbieranie realnych potrzeb, testowanie ich z ludźmi, iterowanie, aż produkt naprawdę zacznie działać.

Wkład badań naukowych: CIMEC, Uniwersytet w Trydencie

Jednym z wyróżniających elementów tego projektu była obecność badań naukowych. CIMEC (Międzywydziałowe Centrum Umysłu i Mózgu Uniwersytetu w Trydencie) uczestniczyło od najwcześniejszych etapów, wnosząc wiedzę profesora Francesca Pavaniego na temat map poznawczych przestrzeni oraz procesów poznawczych u osób starszych i z niepełnosprawnościami degeneracyjnymi.

„Wiedza jest nośnikiem demokracji” powiedział dyrektor CIMEC podczas wydarzenia. „Oddanie społeczności tego, co badamy, jest naszym obowiązkiem”.

Dialog między badaniami naukowymi a praktyką muzealną pozwolił zbudować solidne podstawy dla decyzji projektowych, które w innym wypadku pozostałyby jedynie intuicyjne. To nie jest nowy model, CIMEC współpracowało już wcześniej przy projekcie dostępności dla osób z autyzmem razem z Museo di San Michele, ale wciąż jest to zbyt rzadkie zjawisko na włoskiej scenie kulturalnej.

Co naprawdę oznacza pełna dostępność uniwersalna

W branży wciąż pokutuje przekonanie, że dostępność to suma działań dedykowanych poszczególnym niepełnosprawnościom: rampa, przewodnik w brajlu, film w języku migowym. To podejście, które zamiast włączać, wciąż izoluje.

Dostępność uniwersalna wychodzi z innego założenia: projektowania doświadczeń dostępnych dla każdego, tak by rozwiązania pomyślane dla najbardziej specyficznych potrzeb poprawiały doświadczenie wszystkich. Ciemne tło, które pomaga osobom słabowidzącym, sprawdza się lepiej także w miejscach o intensywnym oświetleniu. Audiodeskrypcje pomyślane dla osób niewidzących wzbogacają zrozumienie tych, którzy chcą pogłębić temat. Uproszczone treści dla osób z niepełnosprawnościami poznawczymi ułatwiają zwiedzanie dzieciom i zagranicznym turystom.

To nie jest kompromis w dół. To bardziej ambitny projekt.

Model do powielenia

Buonconsiglio App jest bezpłatna i zawiera ankietę na koniec zwiedzania, która uruchamia się po pokonaniu przynajmniej 50% trasy. Zebrane dane (ile osób wybiera trasę w LIS, ile osób korzysta z audiodeskrypcji, w jakich godzinach notowane są szczyty frekwencji) będą kluczowe dla zrozumienia, co działa, a co wymaga poprawy.

Bo to nie jest punkt docelowy. Jak powiedział zespół muzeum na zakończenie wydarzenia: „To kamień milowy. Droga trwa nadal”.

amuseapp działa dziś w ponad 100 włoskich instytucjach kultury. Przypadek zamku Buonconsiglio jest jednym z najbardziej kompletnych, jeśli chodzi o dostępność: nie ze względu na złożoność technologiczną, lecz ze względu na metodę, dzięki której został zbudowany.

Metoda, którą można powielić. Która powinna zostać powielona.

Vuoi vedere cosa amuseapp può fare per la tua realtà? Te lo mostriamo in 30 minuti